10 rzeczy, które ludzie chcą z dziewczyną

10 rzeczy, które wolałbym wiedzieć, nim pierwszy raz spotkałem się z Ayahuaską. Odrobiłem lekcje. Wysłuchałem dziesiątków osobistych relacji, czytałem i oglądałem wywiady z szamanem, z którym postanowiłem pracować, przeczytałem pół tuzina książek o Ayahuasce. Aneta – z drugiej strony ludzie rozwodzą się, bo chcą mieć szczęśliwe życie, a nie zaciskać zeby przez kolejne 50 lat. Ciężko odmówić im prawa do szczęścia, zwłaszcza, że jak się rzekło, dzieci szybko opuszczą rodziców by żyć własnym życiem i… popełniać własne błędy. 1.1 Możesz ZAWSZE rozmawiać z dziewczyną o przeszłości! 1.1.1 1. Zabawa rzeczy, które ostatnio zrobiliście razem. 1.1.2 2. Co pomyślałeś, że byś zrobił ale jeszcze nie zrobiłeś? 1.2 Rozmowa z dziewczyną o teraźniejszości. 1.2.1 3. Co się wydarzyło podczas Twojego dnia. 1.2.2 4. Jak wygląda jej dzień. 1.2.3 5. Czuję się ... Ludzie 19 Ludzi, którzy myśleli, że będą mieli wspaniały dzień, ale życie zadecydowało inaczej Wszyscy mamy dni, kiedy wydaje się, że ten świat po prostu nas nie lubi i postanawia nas zaatakować. Przeczytaj również: 11 rzeczy do rozmowy z dziewczyną, gdy skończą Cie się tematy. Bądź tajemniczy. Poczucie tajemniczości i podniecenia, które płynie gdy szepczesz jej coś do ucha jest bardzo atrakcyjne. Bądź zajęty. Pokazuje to że masz życie i ważne sprawy za którymi podążasz. Bądź człowiekiem z krwi i kości. Randki i związki nigdy nie są proste, ale co powinno być proste to fakt, czy podobasz się komuś, czy nie. To nie powinno być kwestią dyskusyjną. Tak naprawdę, ludzie albo chcą z Tobą spędzać czas, albo nie. Nikt, kto byłby wart bycia z Tobą, kazałby Ci czekać lub pozostawiałby Cię trwającą w niepewności. Czego chcą mężczyźni - Cóż, oto 30 rzeczy, których nie chce, abyś zrobił! Są takie dni, kiedy czuję, że mogę zniknąć, a mój mąż nawet tego nie zauważy. Dobra i zła wiadomość to Wiem, że nie jestem sam. Wiele kobiet, które znam, zmaga się z tym samym zamętem na temat tego, czego chcą mężczyźni w swoim życiu. 10 rzeczy, które kobiety rozumieją dopiero po trzydziestce 14 maja, 2015 Lepsze związki 134 Komentarze Mam przyjaciela, który jest wersją mnie sprzed trzech lat. Spotyka się z laskami z intensywnością godną początkującego aktora porno i podobnie jak wszyscy, którzy to robią, ubóstwia trzydziestki. 13 rzeczy, o których wiesz, że są prawdziwe, jeśli masz szerokie biodra. Mimo, że szerokie biodra wracają na światło dzienne, dla wielu urodzonych z nimi osób to sposób na życie, a nie trend w modzie. Czasami wpływają na twoje życie w oczywisty sposób lub w sposób, o którym nawet nie wiedziałeś, że mogą. Bycie atrakcyjnym oznacza, że ludzie chcą być z tobą i wokół ciebie. Atrakcyjność to słowo, które oznacza, że jesteś kimś atrakcyjnym dla innych. Kiedy pociąga cię ktoś lub coś, oznacza to, że pociąga cię to za coś, co posiadają lub emanują. Jest wiele rzeczy, które mogą uczynić ludzi atrakcyjnymi.

Polskie tłumaczenie jednego z najpopularniejszych komentarzy na reddicie

2016.02.09 07:52 repostuje Polskie tłumaczenie jednego z najpopularniejszych komentarzy na reddicie

Mieszkam w państwie, w którym, według opinii większości, panuje dyktatura. Jednym z tych, które brały udział w arabskiej wiośnie. Doświadczyłem godzin policyjnych i rezultatów podobnej inwigilacji o jakiej mówi się teraz w Stanach Zjednoczonych. Ludzie, którzy debatują o wprowadzeniu godziny policyjnej nie zdają sobie sprawy jak to NAPRAWDĘ wygląda. Tu wcale nie chodzi o to, że masz nie wychodzić z domu i tym podobne. Tu chodzi o świadomość, że wszyscy i wszystko jest pod obserwacją. Kilka słów o tym jak to wygląda w praktyce:
1) Celem inwigilacji, zdaniem rządu, jest kontrola wrogów państwa. Nie chodzi o terrorystów. Chodzi o ludzi, których łączą idee mogące doprowadzić do destabilizacji obecnego stanu rzeczy. To mogą być pomysły o zabarwieniu religilnym. To mogą być takie grupy jak "Anonymous", które są zbyt biegłe w technologiach, by rząd mógł je ignorować. Identyfikacja takich osobników nie jest zbyt trudna i znacznie ułatwia późniejsze ich kontrolowanie.
Powiedzmy, że jesteś studentem i poznajesz ludzi, którzy sprzeciwiają się przetrzymywaniu zwierząt w okrutnych warunkach. Umawiacie się i idziecie protestować. Docierasz na miejsce i WOW, manifestacja jest naprawdę duża. Nie spodziewałeś się czegoś takiego, jest was wielu. No cóż, od teraz każdy kto tam był jest podejżany. Mimo że miałeś pełne prawo protestować zacząłeś być postrzegany jako osoba stwarzająca zagrożenie.
W dzisiejszych czasach rząd nie musi Cię zamykać w areszcie. Mogą zrobić coś bardziej dotkliwego. Mogą wysłać Ci erotyczną fotkę zrobioną podczas igraszek z dziewczyną. Mogą Ci wysłać wiadomość, że mają dowody na oszustwa podatkowe twojego taty. Albo zagrozić, że zwolnią go z pracy. Składają też propozycję - unikniesz tych przykrości jeśli pomożesz im złapać przyjaciół ze swojej grupy. Masz składać raporty co tydzień, albo staruszek straci pracę. Więc wysyłasz. Donosisz na swoich przyjaciół, piszesz raporty z zamkniętych spotkań, żeby chronić tatę.
2) Załóżmy że taka sytuacja trwa już od jakiegoś czasu. Twoje państwo staje się zwariowanym miejscem. Naprawdę zwariowanym. Po niedługim czasie protesty się rozszerzają i są już dużo większe niż wcześniej. Ludzie są poważnie wkurzeni i chcą odebrać rządzącym możliwość inwigilacji. Teraz zdają sobie sprawę jakie to ważne. Oglądasz wiadomości i widzisz jak policja rozpyla gaz łzawiący. Odbierasz telefony od przerażonych znajomych. Rozlegają się pierwsze strzały. O Boże, nigdy się na to nie pisałeś. Myślisz sobie "pieprzyć to!". Tata może i straci pracę, ale nie masz zamiaru brać odpowiedzialności za czyjąś śmierć. Sprawy zaszły za daleko. Odmawiasz składania cotygodniowych raportów. Przestajesz chodzić na zebrania. Siedzisz w domu i unikasz oglądania wiadomości. Trzy dni później przychodzi policja i zostajesz aresztowany. Konfiskują komputer, telefony, zostajesz lekko pobity. Nikt z domowników nie może Ci pomóc, wszyscy siedzą cicho. Wiedzą, że jeśli cokolwiek powiedzą następnym razem to ich zabiorą. To stało się w moim kraju, to nie są żarty.
3) Trudno powiedzieć jak długo już siedzisz w areszcie. Widziałeś okropne rzeczy. Przez większość czasu słuchasz czyichś krzyków. Ludzie błagają, by ich zabito. Nie słyszałeś jeszcze czegoś takiego. Jesteś szczęściarzem. Jesteś kopany każdego dnia podczas wydawania zatęchłych posiłków. Nikt nie raził Cię prądem. Nie padłeś ofiarą przemocy seksualnej, a przynajmniej o niczym takim nie pamiętasz. Od czasu do czasu dostajesz tabletki i nie możesz stwierdzić z całkowitą pewnością co dzieje się później. Będę szczery, tabletki były najlepszą częścią dnia, bo przynajmniej nie czułeś co z tobą robią. Twoje ciało pokrywają blizny, będące pamiątką po torturach. Tortury w więzieniu to teraz normalka. Ale teraz każdy, kto udostępnia w formie zdjęć lub filmów przypadki torturowania więźniów jest traktowany jako kapuś. Jest traktowany jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Niebawem jedna z ran jakie masz na nodze zaczyna kiepsko wyglądać. Chyba wdała się infekcja. W więzieniu nie ma lekarzy, a jest tak przepełnione, że nie wiadomo co jest przyczyną zakażenia.
Zostajesz zwolniony z więzienia. Po wyjściu znajdujesz lekarza, ale on nie chce Cię przebadać. Wie, że jeśli to zrobi w papierach zostaną ślady, że Ci pomagał. Nawet głupi telefon w tej sprawie z jego biura może sprawić, że odwiedzi go lokalna policja.
Jedziesz zobaczyć się z rodzicami. Może oni będą mogli pomóc. Noga jest w strasznym stanie. Docierasz do domu. Jest pusty, nikt nie otwiera. Nie możesz się z nimi skontaktować. Przychodzi sąsiad i bierze Cię na stronę. Szybko wyjaśnia, że zostali aresztowani trzy tygodnie temu i od tej pory nikt ich nie widział. Przypominasz sobie, że kilka miesięcy temu, kiedy ostatnio rozmawialiście przez telefon mówiłeś im, że wybierasz się na demonstrację. Nawet młodszy brat zniknął.
4) To naprawdę się dzieje? Oglądasz wiadomości. Wyniki meczów. Newsy z życia celebrytów. W telewizji wygląda to tak, jakby życie znów toczyło się po staremu. Co jest, kurwa, grane? Ktoś obcy uśmiecha się do Ciebie gdy czytasz gazetę. Tracisz panowanie nad sobą "idź do diabła człowieku! Z czego się śmiejesz, nie widzisz, że mam poważnie chorą nogę?!". Nieznajomy odpowiada "Przepraszam, ale nie wiedziałem, że ktoś jeszcze dzisiaj czyta gazety". Od miesięcy nie ma prawdziwych dziennikarzy. Wszystkich pozamykali.
Ulicami snują się przerażeni ludzie. Nikt z nikim nie rozmawia, każdy się boi, że trafi na rządowego kapusia. Na dobrą sprawę, przez pewien czas sam nim byłeś. Może chcą, żeby ich dziecko ukończyło szkołę bez przeszkód. Może nie chcą stracić pracy. Może są chorzy i chcą móc chodzić do lekarza. Zawsze jest jakiś powód. Dobrzy ludzie zawsze robią złe rzeczy z prostych powodów.
Chcesz protestować. Chcesz odzyskać rozdzinę. Potrzebujesz opieki medycznej. To wszystko zaszło za daleko. A zaczęło się tylko od tego, że chciałeś lepszego traktowania zwierząt hodowlanych. Teraz jesteś traktowany jak terrorysta i każdy może na ciebie donieść. Korzystanie z telefonu lub emaila odpada. Nie możesz znaleźć pracy. Nie masz nikogo komu mógłbyś zaufać. Na każdym rogu ulicy stoją uzbrojeni ludzie - policjanci i żołnierze. Są tak samo wystraszeni jak Ty. Nie chcą stracić pracy. Nie chcą być zakwalifikowani jako terroryści.
To wszystko miało miejsce moim kraju.
Wiecie dlaczego dochodzi do rewolucji? Ponieważ coraz więcej małych rzeczy zmienia się na gorsze. Ale to co się dzieje właśnie teraz jest naprawdę duże. Inwigilacja ma kluczowe znaczenie. Pozwala im na zdobycie całej wiedzy, by móc robić to co opisałem powyżej. To, że zbierają informacje świadczy o tym, że mogą chcieć je wykorzystać właśnie w taki sposób. W kraju gdzie mieszkam rząd też zaręczał, że zbierają informacje dla naszego bezpieczeństwa. Tak samo było w Rosji sowieckiej. Czy we wschodnich Niemczech. Tak naprawdę to tylko wymówka by móc wszystkich śledzić. Jeszcze NIGDY nie okazała się zgodna z prawdą.
Może Obama tego nie zrobi. Może jego następca też, albo kolejny gość na stołku prezydenta. Może ta historia Cię nie dotyczy. Może zdarzy się za 10, 20 lat od teraz, gdy wybuchnie wielka wojna lub konflikt. Może będzie chodzić o twojego syna lub córkę. Nie wiemy tego teraz. Jednak teraz jeszcze mamy wybór. Chcemy tego czy nie? Chcemy, by rząd miał w rękach takie narzędzie czy nie?
Jeśli chodzi o mnie to jestem wkurzony, bo w szkole składałem przysięgę wierności. Uczono mnie, że Stany Zjednoczone oznaczają "wolność i sprawiedliwość dla wszystkich". Ale kiedy się starzejesz dowiadujesz się, że to dzięki zapisom w konstytucji. To konstytucja mówi nam czy są te dwie rzeczy. No cóż, rząd właśnie narusza te idee. Skoro nie są za wolnością i sprawiedliwością to za czym są? Bezpieczeństwem?
Zadaj sobie pytanie - czy w historii przytoczonej powyżej ktoś czuł się bezpiecznie?
Niczego nie zmyśliłem. Te rzeczy przytrafiły się moim znajomym. Myśleliśmy, że coś takiego nigdy nie będzie mieć miejsca w ameryce. No i co? To właśnie zaczyna się dziać.
Wkurzam się za każdym razem, gdy ludzie mówią "Nie mam nic do ukrycia. Niech sobie czytają co chcą". Ci ludzie nie mają pojęcia jakie nieszczęście na siebie sprowadzają. Są naiwni. Musimy posłuchać ludzi z innych krajów, którzy ostrzegają nas, że obecna sytuacja nie wróży nic dobrego i najwyższy pora wstać i powiedzieć zdecydowane "NIE!".
Przetłumaczył [email protected]
submitted by repostuje to Polska [link] [comments]


O 10 rzeczach, którymi dziewczyna po 20-stce powinna ...